Dlaczego warto zamienić tonik na hydrolat?

Ogólne
Spis treści

Hydrolaty to cudowne wody kwiatowe, które mogą mieć naprawdę świetny wpływ na naszą cerę. Od dawna są stałym elementem pielęgnacji wielu kobiet ceniących sobie naturalne składniki i delikatne, ale widoczne działanie. Obecnie wybór hydrolatów jest coraz większy – jakie są najbardziej interesujące?

pigment1.jpg

Hydrolat z mięty

 firmy Zrób Sobie Krem mogą pokochać osoby o skórze tłustej, lubiące uczucie świeżości i delikatnego chłodzenia. Jeśli przywykłyśmy do mycia twarzy mocnymi detergentami, ale chcemy z nich zrezygnować i wybrałyśmy np. łagodniejszą emulsję, hydrolat miętowy użyty po myciu zapewni nam przyjemne uczucie 'czystości’ i odświeżenia cery. Mięta posiada również działanie przeciwzapalne i antybakteryjne, dlatego dobrze nadaje się do skóry trądzikowej. Lekko ściąga i przyśpiesza gojenie.

Hydrolat oczarowy

 firmy Zrób Sobie Krem to świetna opcja przy cerze mieszanej lub tłustej. Lekko reguluje produkcję sebum, posiada silne właściwości gojące i przeciwzapalne, przy czym działa również kojąco. Pomaga w przypadku trudno gojących się niedoskonałości i stanów zapalnych. Oczar posiada też silne działanie antyoksydacyjne oraz w niewielkim stopniu może pomóc w chronieniu skóry przed promieniowaniem UV. Lekko ściąga skórę, trochę matuje, zwęża pory. Ma charakterystyczny, intensywny zapach, który nie każdemu przypadnie do gustu, jednak jest jednym z hydrolatów, które trzeba wypróbować.

pigment3.jpg

Hydrolat rumiankowy marki Bioline

 dedykowany jest skórze wrażliwej i podrażnionej, wykazuje też silne działanie przeciwzapalne. Jest więc delikatnym, kojącym kosmetykiem, który może przynieść ulgę cerze naczynkowej, trądzikowej czy podrażnionej zabiegami. Posiada też właściwości antyseptyczne.

Oczywiście przy wyborze hydrolatów warto uwzględnić ewentualne alergie – tak jak wszystkie kosmetyki (w tym również naturalne) hydrolaty mogą nas uczulić i wtedy oczywiście nie odczujemy ich zbawiennego, łagodzącego wpływu. Jednak nawet jeśli jeden zadziałał na nas źle, bez problemu odnajdziemy swoją 'bezpieczną’ roślinę. Do takich z pewnością należy róża…

Hydrolat różany

 to najbardziej znany i kojarzony, oraz jeden z najbardziej cenionych. Firmę Make Me Bio wyróżnia jakość oraz brak konserwantów. Róża cudownie koi i zapobiega przesuszaniu cery. Pokochają ją posiadaczki skóry suchej, dojrzałej, naczyniowej czy ściągniętej i wrażliwej, ale może sprawdzić się również na mieszanej cerze trądzikowej, a nawet skórze tłustej.

Hydrolat różany jest jednym z najbardziej uniwersalnych i bezpiecznych, może być więc idealną opcją na początek.

pigment4.jpg

Hydrolat z czystka

Jeśli zależy nam na skutecznym gojeniu i leczeniu przebarwień potrądzikowych, najszybciej pomoże nam Hydrolat z czystka, np. marki Avebio. Ze wszystkich hydrolatów ten posiada najmocniejsze działanie antybakteryjne, najlepiej przyśpiesza gojenie oraz rozjaśnia świeże blizny po stanach zapalnych. Ma dość mocny i charakterystyczny zapach, ale działa naprawdę znakomicie. Jego antyseptyczne właściwości sprawiają, że niespodzianki smarowane nim znikają o wiele szybciej. Możemy też stosować go w formie układów i uzyskać jeszcze lepsze rezultaty!

pigment5.jpg

A Wy? Który hydrolat już wypróbowałyście?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

5 × 2 =