Pielęgnacja włosów niskoporowatych według Anwen

Ogólne
Spis treści

Któż z nas, nie tylko kobiet nie marzy o idealnych włosach jak z reklamy? Błyszczących, gładkich i pełnych życia. Wybierając się do drogerii stajemy przed półką, na której ogrom możliwości może nas przytłoczyć. Świadome podejście do pielęgnacji włosów czyli takie, które daje nam największą szansę na uzyskanie możliwie najlepszego rezultatu to między innymi kierowanie się tak ważnym kryterium jak porowatość naszych włosów. O tym czym ona dokładnie jest pisałam TUTAJ, w tym wpisie pokazałam również jakie kosmetyki dobrać w przypadku, gdy nasze włosy są wysokoporowate. W drugim wpisie omówiłam pielęgnację włosów o średniej porowatości, a dziś przyszła pora na ostatni typ – niskoporowate włosy.

Włosy niskoporowate, co to znaczy?

Takie włosy mają ciasno przylegające do kory łuski, które są ułożone regularnie i bardzo trudno jest je poruszyć. Są odporne na uszkodzenia, wszelkie zabiegi fryzjerskie, ale i stylizację. Są to włosy z natury zdrowe, gładkie i błyszczące. Wydawać by się mogło, że układają się w charakterystyczny „lejący” się sposób, są śliskie w dotyku,  a wystylizowane mają tendencję do wracania do formy sprzed stylizacji. Łatwo je obciążyć niewłaściwą, nadmierną pielęgnacją i spowodować „oklapnięcie” włosów. Włosy o niskiej porowatości zwykle oddają wilgoć stopniowo i powoli, co skutkuje długim schnięciem.

niskie-2-1024x575.png

Jak dbać o włosy niskoporowate?

 

Włosy o niskiej porowatości nie wymagają aż tak bogatej pielęgnacji, a nawet wręcz odwrotnie – powinna być ona ograniczona, bo bardzo łatwo takie włosy obciążyć.  Zamiast bogatych masek na co dzień lepiej wybierać lekkie odżywki lub balsamy, a intensywniejszą pielęgnację ograniczyć do 2-4 razów w miesiącu.

Włosy niskoporowate lubią oleje o małych cząsteczkach (np. kokosowy, babassu, palmowy) i inne „małocząsteczkowe” składniki, bo tylko takie są w stanie wniknąć w głąb włosa, nie nadbudowując się na jego powierzchni. Większość substancji odżywczych zamiast wnikać w głąb włosa osiada na nim tworząc dodatkową powłokę i sprawiając, że włosy tracą sprężystość, witalność i swój naturalny blask. Zwykle bardzo dobrze na takich włosach sprawdzają się też aminokwasy i niektóre zioła.

Jeśli masz niskoporowate włosy sprawdzą się u Ciebie:

Odżywka normalizująca, Fitomed

Duża zawartość ziół (z korzenia łopianu, rumianku, rozmarynu i pokrzywy) to bardzo dobry wybór w przypadku włosów o niskiej porowatości. Lekki skład o niewielkiej ilości emolientów nie będzie obciążał nawet takich włosów, a dodatek biotyny sprawia, że rosną szybciej i stają się mocniejsze.

Lekka odżywka normalizująca, Vianek

Zielona glinka i skrobia zawarte w składzie tej odżywki sprawiają, że włosy są uniesione u nasady, mają większą objętość i dłużej pozostają świeże. Dzięki temu właśnie powinna się ona świetnie sprawdzić na włosach o niskiej porowatości, które często tej objętości nie mają. Lekki, nawilżający skład, z niewielką ilością emolientów  to idealne rozwiązanie do takich włosów.

Maska do włosów niskoporowatych Glinka i Kokos, Anwen

To stworzona specjalnie do niskoporowatych włosów maska, w której znalazły się nie tylko dedkowane do takiej porowatości oleje: kokosowy i babassu, ale także aminokwasy – cysteina i arginina, które głęboko odżywiają włosy, nie obciążając ich przy tym. Glinka dodaje włosom objętości, a kwas hialuronowy i gliceryna je nawilżają.

Olej kokosowy, KTC

To podstawowy i najtańszy olej dla włosów o takiej porowatości. Jeśli lubimy zapach kokosa warto wybierać wersje nierafinowane, które dodatkowo będą pięknie pachniały. Olej kokosowy jest na tyle lekki, że nie obciąża nawet niskoporowatych włosów.

Olej monoi, Your Natural Side

Inną propozycją oleju z grupy nasyconych, które sprawdzą się na włosach niskoporowatych jest olej monoi czyli połączenie oleju kokosowego z ekstraktem z kwiatów Tiare. Posiada wszystkie dobroczynne własności oleju, a do tego ma niezwykły, egzotyczny zapach.

Olej babassu, Your Natural Side

Olej babassu to mniej znana alternatywa dla oleju kokosowego. Jest bardzo lekki, więc idealnie nadaje się również do zabezpieczania końcówek włosów po myciu. Świetnie wygładza i uelastycznia włosy zupełnie ich przy tym nie obciążając.

Olej ‘Werbena’ do niskoporowatych włosów, Anwen

To kompozycja trzech dobranych do włosów o niskiej porowatości olei, która działa odżywczo i poprawia elastyczność włosów. Oleje kokosowy i babassu – z grupy olei wnikających, które najlepiej sprawdzają się właśnie przy tej porowatości włosów zostały wzbogacone cennym olejem arganowym, który dzięki zawartości ponad 20% kwasów tłuszczowych nasyconych również korzystnie działa na takie włosy.

Anwen, szampon peelingujący Mint It Up

Wybór szamponu oczywiście nie zależy od porowatości, ale posiadaczki  włosów niskoporowatych wyjątkowo go docenią. Szampon peelingujący nie tylko idealnie oczyszcza skórę głowy dzięki zawartości drobinek z pestek moreli i enzymu, który pomaga usunąć nadmiar zrogowaciałego naskórka, ale także dodaje włosom objętości u nasady, przez co dłużej zachowują świeżość.

Która z Was jest posiadaczką włosów niskoporowatych? 🙂

Wymienione w poście produkty:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

17 + 17 =