Zdrowe glow – zadbaj o promienny wygląd!

Ciało, Lifestyle, Ogólne
Spis treści


Dni pełne słońca, długie wieczory i wysokie temperatury skutecznie zachęcają do eksponowania skóry. Ta natomiast, w blasku złotych promieni prezentuje się najlepiej, gdy jest dobrze nawilżona, delikatnie śniada i rozświetlona. Wiemy już, że odpowiednia pielęgnacja potrafi zdziałać cuda i nie inaczej jest w przypadku nadawania skórze naturalnego, zdrowego blasku. I choć nie jesteśmy zwolennikami opalania się na słońcu czy w solarium, również na subtelną opalenizną mamy swoje sposoby – sprawdź, jakie!

Skóra muśnięta słońcem

Moda na intensywne opalanie na szczęście już minęła – oczywiście, wszystko jest kwestią gustu, ale kiedy w grę wchodzą oparzenia słoneczne i przyspieszone przez lampy UV fotostarzenie, zdecydowanie jesteśmy na nie! Dlatego od wielu już sezonów, z chęcią stawiamy na fresh look i  skórę muśniętą słońcem, na której delikatna opalenizna ma za zadanie jedynie podkreślić naturalne piękno. Taki efekt łatwo i wygodnie możesz uzyskać z pomocą produktów brązujących. Jak zatem wybrać ten najlepszy? Ważne, aby był to produkt dobrej jakości. Odpowiedni kosmetyk nie tylko pozwoli nam osiągnąć zamierzony efekt, ale także nie będzie pozostawiał na skórze nieestetycznych smug i zacieków. Dobry samoopalacz czy też produkt brązujący, powinien zawierać dodatkowe składniki pielęgnujące – substancje nawilżające, odżywcze i antyoksydanty.

Pachnące ciało

Doskonałym produktem brązującym do ciała, który idealnie podkreśli skórę w czasie letnich dni, jest mgiełka Hagi Cosmetics, której aplikacja jest niezwykle łatwa i komfortowa, a skład nie budzi żadnych zastrzeżeń. Przy okazji, mgiełka otula nas pięknym zapachem pomarańczy. Jeżeli chcemy nadać ciemniejszych odcieni również skórze twarzy, należy zachować szczególną ostrożność. Kosmetyk tego typu powinien cechować się nie tylko dobrze skomponowaną formułą, ale także lekką konsystencją, która nie obciąży cery. Właśnie takie wymagania spełniają Kropelki brązujące do twarzy, szyi i dekoltu marki Veoli Botanica. Ich wodno-żelowa formuła sprawia, że kosmetyk bardzo szybko się wchłaniają, a wysoka zawartość składników aktywnych skutecznie pielęgnuje skórę. W kropelkach zastosowano między innymi ekstrakt z brzoskwini i brązowej algi. 

Skóra w gotowości 

Kiedy mamy już wybrane kosmetyki samoopalające lub brązujące, czas na prawidłowe przygotowanie skóry. Przed nałożeniem produktu samoopalającego, należy wykonać dokładny peeling całego ciała ze szczególnym uwzględnieniem łokci, kolan i kostek. Ciało i twarz powinny być także dobrze nawilżone, ale nie zbyt mocno natłuszczone. Dzięki temu samoopalacz może zostać równomiernie rozprowadzony i nie stworzy plam. Jako że zdecydowana większość scrubów do ciała bazuje na olejach, przed domowym opalaniem najlepiej jest postawić na złuszczanie z pomocą szczotki do masażu na sucho (Lynia). Peeling twarzy natomiast powinien być efektywny, ale jednocześnie delikatny – nie jest to z pewnością dobry moment na eksperymenty z kwasami. Sprawdzi się tu peeling enzymatyczny, np. marki Miya, który został dodatkowo wzbogacony o rozjaśniającą  i dodającą skórze blasku witaminę C.

Iskrzące drobiny

W momencie, gdy nasza skóra jest już opalona, lub gdy po prostu wolimy pozostać przy swojej naturalnej karnacji, ale chcemy też nadać jej blasku, z pomocą przychodzą produkty rozświetlające. Wspaniałe drobiny mieniące się na skórze pod wpływem słońca cudownie wyglądają na każdej skórze. Możesz bawić się nimi zarówno w makijażu, jak i stosować je na ciało i włosy. Koniecznie zerknij na serum Nature Queen o silnym działaniu antyoksydacyjnym. Chociaż jego głównym zadaniem jest dogłębne odżywienie, przy okazji nadaje cerze pięknego, świetlistego wykończenia. Doskonale sprawdzi się jako uzupełnienie codziennego looku, jak i podczas wyjątkowych okazji – tak wyjątkowych, jak Ty! Ciało rozświetlisz natomiast z pomocą mgiełki so!flow, cudownie mieniącej się w słońcu za sprawą mnóstwa złocistych drobinek. Zawarte w mgiełce ekstrakty roślinne, m.in. z wąkroty azjatyckiej i kurkumy, wspomogą regenerację i wyrównanie kolorytu.

Moc w błysku

Idealnym zwieńczeniem looku w stylu glow będzie oczywiście subtelny makijaż, uwydatniający atuty zadbanej skóry. Fantastyczny efekt, na twarzy, jak i na ciele, gwarantują płynne rozświetlacze. Ich aplikacja jest banalnie prosta, a rezultat oszałamiający! Koniecznie sprawdź rozświetlacz Hean o konsystencji balsamu bądź najnowszy hit Paese – rozświetlacz w kremie. Przy ich użyciu, możesz dowolnie stopniować moc błysku, a także podkreślić wybrane partie twarzy. Taki kosmetyk doskonale uwydatnia kości policzkowe, łuk kupidyna, czy obojczyki. Nie bój się nałożyć go na dekolt, ramiona i nogi! Możesz także śmiało zaaplikować go na powieki. Po prostu błyszcz!

Niezależnie od tego, jaką masz karnację i w jakiej tonacji czujesz się najlepiej, zdrowa, promienna skóra zawsze wygląda dobrze! Jeśli tylko masz ochotę, możesz w łatwy i – co najważniejsze – bezpieczny sposób nadać jej mniej lub bardziej natężonego efektu opalenizny. Pamiętaj wówczas, aby dbać jednocześnie o nawilżanie i wygładzanie skóry, by nie dopuścić do powstawania nieregularnych plam. Nie bój się eksperymentować z błyskiem i blaskiem na ciele, twarzy i włosach. Mocne glow wciąż jest w modzie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

five × two =

INSTAGRAM DROGERIA_PIGMENT