Czy ekologia wstrząśnie rynkiem kosmetyków…? Nasze wrażenia z VII Forum Branży Kosmetycznej

Ogólne
Spis treści

Program wydarzenia zapowiadał wiele atrakcyjnych prezentacji. Na Forum Branży Kosmetycznej wybraliśmy się tym chętniej, że proponowana w tym roku tematyka (panel ekologiczny oraz e-commerce) idealnie pokrywała się z tematami, którymi zajmujemy się w Pigmencie. Program programem, rzeczywistość okazała się jednak bardziej złożona i mniej idealna.

Wydarzenie można było potraktować bardziej jako powtórkę znanego już materiału w formie konferencji niż spotkanie pełne zaskoczeń i informacji, które mogłyby zrewolucjonizować biznes beauty – ale jest to oczywiście nasza subiektywna opinia – jako wysłanników Pigmentu.

Forum Branży Kosmetycznej Drogeria Pigment blog

Młode wilki vs stara gwardia

Na sali był widoczny kontrast i zderzenie opinii między młodymi wilkami a „starą” gwardią, która została zaproszona na debaty i prezentacje – szkoda, że po debacie nie było możliwości wziąć udziału w dyskusji i zadać własnego pytania, bo mielibyśmy ich sporo. Wątpliwości towarzyszyły nam tym bardziej, że na tezy przedstawiane przez gości wydarzenia można było znaleźć czy usłyszeć przeciwne, poparte konkretnymi danymi. Można było odnieść wrażenie, że badaniom e-commerce przeciwstawiana jest subiektywna opinia reprezentantów drogerii i marek biorących udział w panelu.

Nie chcemy być gołosłowni, dlatego podamy przykład. Podczas jednej z debat na Forum pojawiło się kilka kontrowersyjnych opinii, w tym na przykład, że pokolenie Z (urodzone około 2000 roku) częściej wybiera wizyty w sklepach stacjonarnych, bo lubi osobiście pooglądać i powąchać kosmetyki. W kontrze do tego twierdzenia stała prezentacja Katarzyny Czuchaj-Łagód, której zdaniem coraz mniej osób szuka doświadczenia offline, handel przenosi się do internetu, a priorytetem staje się digitalizacja oraz automatyzacja, a jednocześnie personalizacja w obsłudze klienta. Jako Pigment obserwujemy to samo: z naszego doświadczenia wynika, że większość naszych Gości stacjonarnych to osoby ustabilizowane życiowo, zaś właśnie w internecie śledzi nas więcej młodszych osób.

Dodatkowo dowiedzieliśmy się, że drogerie typowo stacjonarne dodatkowo wciąż myślą o telewizji jako kanale dotarcia do klientów z ofertą – w momencie, kiedy zwrot z reklamy TV jest mało mierzalny i namacalny, a w mediach zbliża się zmierzch tradycyjnej TV.

Twarz jest ważniejsza niż ekologia?

Inną ciekawą tezą jest podniesiona przez dr Krzysztofa Najdera, którego zdaniem twarz i technologia są ważniejsze niż ekologia. Dla mało świadomych konsumentów (nie lubimy tego słowa, ale w e-commerce jest trafne!) owszem, ale dla prosumentów – Gości drogerii, którzy interesują się tematyką naturalnych oraz ekologicznych czy wegańskich kosmetyków, które siedzą w temacie, priorytetem będzie jednak bycie eko i ideologia, która stoi za produktami. Natura i ekologia nie wyklucza jednak korzystania z zaawansowanej technologii i tworzenia skutecznych kosmetyków. W asortymencie Pigmentu jest mnóstwo naturalnych, ekologicznych, a zarazem skutecznych kosmetyków o zaawansowanych składach, produkowanych z poszanowaniem wiedzy rzemieślniczej i zielarskiej, ale z użyciem zdobyczy nauki (choćby Shy Deer, Alkemie, D’Alchemy czy Ministerstwo Dobrego Mydła). 

Dr Najder sugeruje też, że rynek ekologicznych kosmetyków w najbliższych latach straci na rzecz kosmetyków chińskich, które są coraz bardziej cenione w Stanach Zjednoczonych. Trudno nam się z tym zgodzić. Uważamy, że w Europie świadomość konsumencka jest wyższa, a jednocześnie bardziej „etyczna”. Kosmetykom chińskim towarzyszy nieufność tym większa, że przepisy dotyczące testowania na zwierzętach są w Chinach zdecydowanie bardziej liberalne niż w Europie, gdzie testowanie jest prawnie zakazane.

Co więcej, według przytoczonych przez Czuchaj-Łagód badań ekologia i nieszkodliwość dla środowiska jako czynnik wyboru kosmetyków wśród konsumentów z VIII przesunęły się na IV miejsce, co przeczy tezie, że kosmetyki ekologiczne i Zero Waste pozostaną w swojej niszy. Dodatkowo, w świetle badań instytutu Nielsen Polska, przytoczonych podczas jednej z prezentacji, wartość sprzedaży ekologicznych kremów do twarzy wzrosła o 56, zaś w przypadku past do zębów o 90% w stosunku do zeszłego roku – zainteresowanie rośnie więc w ekspresowym tempie. Według Szymona Mordasiewicza wartość rynku kosmetycznego w Polsce na chwilę obecną wynosi 52 mld zł, z czego rynek eko „ukradł” tradycyjnym kosmetykom w zeszłym roku 52 mln. Wydaje się to niewiele w skali miliardów, ale widać zwrot w stronę kosmetyków organicznych, wegańskich i ekologicznych, który wielkie sieciowe drogerie wydają się bagatelizować – JESZCZE.  

Eko-edukacja – w zaniku czy w zarodku?

Według klasyfikacji Szymona Mordasiewicza (Commercial Director Consumer Panel & Services, GFK Polonia), klienci drogerii dzielą się na elastycznych (27%) bliżej natury (16%), żyjących chwilą (22%) oraz tradycjonalistów (35%). Grupę Elastyczną i Bliżej Natury najłatwiej skłonić do zmiany pielęgnacji na naturalną. Gość drogerii potrafi rozpoznać kosmetyk naturalny (84% badanych), 27% deklaruje, że zmienia kosmetyki na naturalne, a jednocześnie jako takie marki (według innego badania) wskazywane są np. Green Pharmacy, Nature Box czy Herbal Essence. Brakuje też świadomości na temat certyfikatów, tego czym jest kosmetyk naturalny lub ekologiczny i co go definiuje. Mnogość certyfikatów i oznaczeń wprowadza chaos i zamieszanie, a nie wszystkie są istotne, czy nawet wręcz nie wszystkie powinny znajdować się na opakowaniach. Niezbędne jest wskazywanie kierunków przez wyspecjalizowanych ekspertów w dziedzinie pielęgnacji i makijażu. 

Forum Branży Kosmetycznej Drogeria Pigment blog 2

Podczas wydarzenia zabrakło nam omówienia autentycznych case’ów z życia firm, zabrakło gości, którzy faktycznie mogliby opowiedzieć o swoich doświadczeniach oraz praktyce w produkcji, certyfikacji czy też dystrybucji ekologicznych kosmetyków (producentów opakowań czy samych kosmetyków). Z wyjątkiem reprezentatów fundacji Viva i Stowarzyszenia Zero Waste nie było takich osób. W części targowej brakowało nam również reprezentantów marek, które mogą nazywać się naturalnymi i eko. Z wyjątkiem przedstawiciela marki Resibo i stoiska Dermaglinu czy Ecodenty nie spotkaliśmy zbyt wielu zaskakujących pod tym względem wystawców – a liczyliśmy na to, że poznamy nowe, które nas zachwycą.

Czego się dowiedzieliśmy?

Poruszane tematy, w tym konieczność postawienia na digital i e-commerce są nam znane już od dawna, nad wieloma poruszanymi na Forum aspektami pracujemy – również od dawna, aby ułatwić zakupy oraz uprzyjemnić Gościom wizyty u nas, zarówno te offline, jak i online. Zależy nam na tym, by przenieść możliwie 1 do 1 doświadczenie wizyty stacjonarnej i poczucie „zaopiekowania” 🙂 Zamierzamy się też trzymać „trendu” eko, który nie jest dla nas przelotną tendencją, a koniecznością i stałym elementem naszego podejścia, niezależnym od mody.

Forum Branży Kosmetycznej pomogło nam w usystematyzowaniu naszej wiedzy i zainspirowało do tworzenia contentu, który wesprze naszych Gości w drodze ku ekologicznej pielęgnacji. Chętnie wprosilibyśmy się na kolejną edycję jako goście, którzy o Zero Waste oraz działaniach e-commerce, które przynoszą wzrost obrotu opowiedzą z własnego doświadczenia i na bazie własnej praktyki.

A co Wy myślicie o kosmetykach ekologicznych?

Zwracacie uwagę na to, by produkty, których używacie, były organiczne, ekologiczne, cruelty free czy Zero Waste? 

To według Was tylko przejściowy trend czy podejście, które zmieni cały rynek, w tym również ofertę największych drogeryjnych “graczy”?

Jesteśmy ciekawi Waszych obserwacji, dajcie nam znać! 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

3 × one =