Uczciwe Black Friday – czy to możliwe?

Ogólne
Spis treści

Stali bywalcy wyprzedaży na pewno pamiętają zażartą walkę o karpia czy o torebkę. Coraz częściej jednak polem bitewnym, usianym tak rabatami, jak i rozczarowaniami staje się internet, szczególnie w Black Friday. Jak to się zaczęło? Jak nie wejść w rabatową minę i co mogą zrobić sklepy, by zachować klasę w Czarny Piątek? I wreszcie, dlaczego warto przeprowadzić Black Friday w uczciwy sposób?

Skąd u nas Czarny Piątek?

Z badań TNS wynika, że już ponad 87% Polaków wie, czym jest Black Friday i Cyber Monday. Black Friday zaimportowaliśmy ze Stanów Zjednoczonych. Historia tego wydarzenia sięga drugiej połowy XIX wieku. Black Friday odbywa się tam dzień po Święcie Dziękczynienia ustanowionym przez Abrahama Lincolna. W piątkowy ranek, rozpoczyna się okres przygotowań do Świąt. W to wchodzi oczywiście zakup prezentów gwiazdkowych – podobnie, wg badań TNS postępuje co trzeci Polak.

Początkowo w piątek galerie handlowe i sklepy sponsorowały uliczne parady, które miały za zadanie zwrócić uwagę klientów na dany sklep i przyciągnąć gości na zakupy. Teraz jest to po prostu komunikacja ofert specjalnych – zarówno stacjonarnie, jak i online.

W temacie samej nazwy Black Friday, istnieją przynajmniej trzy teorie dotyczące genezy jej powstania. Pierwsza wiąże się z wyprzedażami w Filadelfii w latach 60. ubiegłego wieku. Podobno ulice w okolicach galerii i pasaży handlowych były wtedy tak zatłoczone i zakorkowane, że tamtejsza policja musiała interweniować i jej funkcjonariusze nazwali ten dzień właśnie Black Friday.

Według mniej popularnej wersji, od piątku po święcie dziękczynienia w 1981 roku handlarze zamieniali czerwony atrament w dokumentach księgowych (kolor oznaczał straty) na czarny, używany do notowania zysków.

Trzecia teoria głosi, że określenie wywodzi się od wielkiej ilości urlopów w tym dniu – pracownicy, chcąc przedłużyć sobie weekend, brali wtedy wolne, co oznaczało dla pracodawców czarny dzień i potencjalne straty.

Black Friday w liczbach 

Sam Black Friday nie ma jednak nic wspólnego ze stratami. W ten dzień Amerykanie generują ponad 50 miliardów dolarów przychodu. Tajemnicą tej kwoty są przyciągające, sięgające 70-80% zniżki, co jest niezmiernie rzadkie w Europie, w tym Polsce.

Jak wynika z danych Santander Consumer Banku, w zeszłym roku na specjalne oferty Black Friday czekało 49% Polaków, z czego 32,5% stanowiły kobiety. Mężczyzn było dwa razy mniej. Łowcą promocji częściej jest kobieta – to one są bardziej zaangażowane w szukanie okazji. Dotyczy to nie tylko artykułów dla dzieci, ale również kosmetyków i perfum. Według badań Gemius S.A. dla e-Commerce Polska, w ciągu ostatnich 12 miesięcy zakupiło je przez internet 61% badanych kobiet. Łączny przychód z polskiego Czarnego Piątku 2018 według badań TNS oszacowano na 2,3 miliarda złotych, a liczbę osób, które skorzystają z ofert na 7 milionów – przy średnim deklarowanym koszyku wartości 340 złotych, więc jest o co się „bić”.

W walce o tak wysoką stawkę, łatwo o utratę zdrowego rozsądku i morale. Jednym ze znanych pól bitewnych jest amerykański Walmart. W 2011 r. jedna z jego klientek, walcząc o konsolę do gier przecenioną o 60%, potraktowała innych klientów sklepu gazem pieprzowym – poszkodowanych zostało ponad 20 osób. Rok później w tym samym sklepie, w wyniku kłótni o miejsce parkingowe dwie osoby zostały postrzelone. W Polsce taktyka bitewna jest nieco subtelniejsza – polega często na szturchaniu łokciem, skradaniu się po cichu do cudzych koszyków lub, już całkiem jawnie, wyszarpywaniu sobie produktów z ręki.

Złudzenie oszczędności i inne magiczne sztuczki

Czarne szaleństwo omija, według raportu Picodi, 15% Polaków. Pozostają oni sceptyczni do ofert na Black Friday. Dlaczego? Wynika to często ze świadomości nieuczciwych, nieetycznych praktyk podejmowanych przez sklepy w tym okresie.

Wśród takich można wyodrębnić trzy główne, które często przewijają się w różnych branżach i sklepach, również internetowych.

1. Zawyżanie cen

Bądź pewien, że oszczędzasz dużo, wystarczy, że my wiemy, jaka jest prawda – to myśl, która często towarzyszy „spryciarzom” organizującym czarnopiątkowe promocje. Podnoszenie cen przed planowaną akcją rabatową, aby potem je obniżyć do poprzedniej kwoty i stwarzanie w ten sposób złudzenia oszczędności jest sprzeczne z dobrymi obyczajami handlu.

Uczciwe Black Friday - czy to możliwe? Drogeria Pigment

Na internautów z żyłką detektywa trudno jednak znaleźć mocnych. W dobie, kiedy każdy może w dowolnym momencie zrobić screena lub regularnie infiltrować sieć w poszukiwaniu informacji na temat cen, trudno przykryć starą metkę nową, pozornie „atrakcyjną” kwotą. Tym bardziej, kiedy ktoś “czai” się na dany produkt nawet dwa miesiące i wie, jakie są wahania kwoty w skali tego czasu. Kłamstwo czy przemilczenie ma krótkie nogi, a klient, w szczególności internetowy, polując na daną rzecz, zamienia się w czujnego detektywa. Warto o tym pamiętać, ustalając ceny – lub przy nich majstrując.

2. Ograniczanie asortymentu

Na pewno nieraz przeszukując internet, wieszaki lub półki doznaliście rozczarowania – kiedy okazywało się, że poszukiwany produkt w danym modelu nie jest przeceniony lub asortyment dziwnie się skurczył i z dwudziestu podstron z produktami zrobiło się nagle „aż” pięć. Gdzie podziały się te produkty? Spokojnie, zostały zachomikowane w magazynach, w oczekiwaniu na lepsze czasy lub ukryte na zapleczu sklepu. Wyjdą po weekendzie w regularnych cenach lub pokażą się w dogrywce na Cyber Monday, ale niesmak pozostanie.

Uczciwe Black Friday - czy to możliwe? Drogeria Pigment

– Zasady, jakie zastosowaliśmy w tym roku (niezawyżanie cen, pełny asortyment wybranych marek oraz jasne widełki rabatowe), są transparentne. Dokładnie takie, jakie sami chcielibyśmy zastać, będąc czyimiś klientami. Nie organizujemy głośnych sezonowych wyprzedaży, dlatego Czarny Piątek tym bardziej traktujemy jak święto dla naszych Gości. Z szacunku do nich postanowiliśmy nie ograniczać asortymentu. Nie selekcjonujemy go na „lepszy” i „gorszy”. Wybraliśmy marki, które biorą udział w wydarzeniu i każdej przypisaliśmy jeden rabat w określonej jasno wysokości. Zniżki dotyczą wszystkich dostępnych produktów tych firm, zarówno stacjonarnie, jak i w sklepie online – mówi Justyna Koclejda, specjalistka ds. Marketingu Drogerii Pigment.

3. Niejasne zasady promocji 

Zdarza się, że sklepy (szczególnie duże) zupełnie nie biorą pod uwagę wskazówek, upodobań i życzeń klientów. Podczas wizyty w sklepie lub online okazuje się, że marka ogłasza akcję z zakupami do -70%, ale rabat dotyczy ostatnich egzemplarzy w rozmiarze XXS lub XXL lub podkładów w skrajnych odcieniach. Bywa też, że rabat 50% dotyczy tylko wybranych (często po prostu mało chodliwych) kategorii produktów wyselekcjonowanych marek, lub tych, których ceny bez promocji i tak są już bardzo niskie. O dezinformację w tym gorącym okresie bardzo łatwo.

Uczciwe Black Friday - czy to możliwe? Drogeria Pigment

Black Friday czarno na białym – dlaczego warto być fair? 

W dobie, kiedy informacje na każdy temat są szeroko dostępne, a drogerii na rynku kosmetycznym jest mnóstwo, nie warto posługiwać się chwytami poniżej pasa. Gość sklepu, który stosuje nieuczciwe praktyki uchyli się od takiego ciosu, ale następnym razem zrobi zakupy gdzie indziej i opowie o przykrym doświadczeniu przynajmniej trzem innym osobom. Takie działania na pewno nie przyciągną i nie zatrzymają gościa oraz nie sprawią, że będzie on mówił dobrze o sklepie i jego obsłudze.

Praktyka wolnej amerykanki, nie dość, że sprzeczna z dobrymi obyczajami i nieuczciwa, podlega również określonym w ustawie środkom prawnym. Prawa konsumenta można egzekwować nawet, kiedy nic nie kupujemy, a tylko zauważamy wprowadzanie w błąd (wywoływanie u klienta wrażenia niezgodnego ze stanem rzeczywistym, związane z ceną sprzedawanego produktu, sposobem obliczania rabatu czy rzeczywistej różnicy w cenie). Działanie takie zniekształca lub może zniekształcić decyzję zakupową czy też proces jej podejmowania. Sprzedawca może oczywiście wprowadzać okolicznościowe zniżki i informować o tym swoich gości, ale komunikacja musi być jasna i rzetelna.

Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym gość sklepu, zauważając fałszywą promocję, może zażądać pisemnie od danej firmy lub marki:

  1. Zaniechania nieuczciwej praktyki;
  2. Usunięcia jej skutków;
  3. Złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie (najczęściej przeprosin);
  4. Naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych, w szczególności żądania unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu;
  5. Zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wytyczony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej, ochroną dziedzictwa narodowego lub ochroną konsumentów.

Na korzyść klienta działa też fakt, że ciężar dowodu przed sądem spoczywa na przedsiębiorcy. To on musi udowodnić, że kwestionowany przekaz reklamowy jest zgodny z prawem i nie mógł zakłócić podejmowania decyzji o zakupie lub skorzystaniu z danej usługi.

W razie wątpliwości lub chcąc zgłosić nieprawidłowości, można też zadzwonić na bezpłatną infolinię UOKiK (nr 801 440 220 lub 22 290 89 16) lub napisać mail: [email protected]ów.pl. Wsparcia udzieli też Rzecznik Praw Konsumenta i Inspekcja Handlowa.

Czarny Piątek czas zacząć

Wydarzenie co roku budzi wielkie emocje. Sens listopadowej wyprzedaży jednak ginie, gdy wypaczane są stosowane przez marki zasady. Takie działania sprawiają, że do całego wydarzenia jako klienci zaczynamy podchodzić z nadmierną podejrzliwością. W Drogerii Pigment powstała krótka lista transparentnych warunków Black Friday, które będą atrakcyjne i jasne dla klienta. Zakupy podczas Czarnego Piątku mają być przede wszystkim przyjemnością, przyjazną i satysfakcjonującą również dla portfela i samego gościa. Ma on wyjść w poczuciu, że zrobił dobry „deal”, i, co więcej, powinno być to prawdą. Taki jest zamysł Uczciwego Black Friday. Kilku- a nawet czasami jednorazowa styczność z nieuczciwymi praktykami potrafi zniechęcić gościa do uczestnictwa w całym wydarzeniu.

A Wy, z jakimi nieuczciwymi praktykami zetknęliście się w Czarny Piątek i co Was najbardziej denerwuje podczas tego święta? Dajcie znać!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

8 + seven =